Pięć filarów poczucia własnej wartości

Między prostotą a uproszczeniem jest kolosalna różnica. Dotyczy to także poczucia własnej wartości. Jeśli ma stać się Twoim prawdziwym, wewnętrznym drogowskazem, nie może sprowadzać się tylko do tego, jaki wizerunek prezentujesz światu. Warto, byś wzmacniał je w pięciu kluczowych obszarach. To nie mniemanie o sobie liczy się naprawdę, ale integralność i autentyczność.

Gdy ludzie, których spotykam w gabinecie lub na warsztatach, pytają mnie o to, czym jest poczucie własnej wartości, to czasem zaczynam od tego, czym nie jest. To nie osiągnięcia, to nie sukcesy, to nie dopracowany wygląd ani pewna siebie mina. To wszystko porównuję raczej do fasady. Tymczasem siła, która płynie z wnętrza, czerpie i z mocnych stron, i ze słabości.

Poczucie własnej wartości wspiera się na pięciu filarach (Christophe André w swojej książce Niedoskonali, wolni, szczęśliwi, która dla mnie jest bardzo inspirująca, nazywa je wymiarami), które koncentrują się wokół:

  1. Tego, co o sobie myślisz (wysokość)
  2. Tego, jak reagujesz na sukcesy i porażki (stabilność)
  3. Różnorodności i wielości zainteresowań (harmonia)
  4. Czerpania siły z własnego wnętrza (autonomia)
  5. Tego, ile wysiłku wymaga od Ciebie utrzymanie pozytywnej samooceny (koszt).

 

Wysokość

Pewnie intuicyjnie czujesz, jak mierzyć wysokość poczucia własnej wartości. Ten wymiar jest najbliższy potocznemu rozumieniu tego pojęcia. Człowiek o wysokim poczuciu własnej wartości jest pewny siebie, odważnie podejmuje działania, otwarcie prezentuje światu siebie. Ktoś, kto ma niskie poczucie własnej wartości, będzie raczej niepewny, lękliwy, cofający się przed działaniem.

Gdy jednak wysokość poczucia własnej wartości staje się jedynym lub najważniejszym wymiarem, to już krok od tego, by gonić za statusem i wizerunkiem, czyli, znów, fasadą. Nie zdziwi Cię zatem, że może pojawić się lęk przed utratą tego, co już się osiągnęło, a to nie sprzyja rozwijaniu skrzydeł. Zaczyna brakować elastyczności w działaniu, lekkości i dystansu. Człowiek usztywnia się, może mieć trudności emocjonalne i w relacjach z innymi.

Wysokie poczucie własnej wartości w tym najbardziej wspierającym znaczeniu to takie, dzięki któremu umiesz mówić o sobie pozytywnie, nie deprecjonujesz siebie, nawet mając świadomość swoich słabości, łatwo przyjmujesz komplementy, podejmujesz działanie, ale i potrafisz się z niego wycofać, nie odbierając tego jako porażki czy upokorzenia.

Stabilność

Życiowe trudności, krytyka, niepowodzenia są testem dla jakości poczucia własnej wartości. To zazwyczaj wtedy, gdy źle się dzieje, zaczynamy wątpić w siebie. Podważamy swoje możliwości, kompetencje, zdolności. Dlatego tak ważna jest stabilność poczucia własnej wartości, bo to ona właśnie pomoże Ci pozostać sobą, niezależnie od zewnętrznych okoliczności. Stabilne poczucie własnej wartości jest jak amortyzator albo poduszka powietrzna albo ratunkowa lina. Możesz przeżywać porażkę, rozczarowanie, ale cały czas pozostajesz na wyznaczonym przez siebie szlaku.  

Harmonia

Wszyscy znamy ludzi, którzy podporządkowują swoje życie jednemu celowi. Może to być sukces zawodowy, sława, pieniądze, atrakcyjny wygląd. Kiedy obstawiamy jednego konia, łatwo jest przegrać. Człowiek, który buduje swoje poczucie własnej wartości na jednym elemencie, jest niezwykle podatny na zranienie. Co zrobi, gdy dozna niepowodzenia w tej jednej, najważniejszej dla niego dziedzinie?

Harmonia oznacza zatem rozwijanie się na wielu polach – zawodowym, towarzyskim, rodzinnym, dbanie o zainteresowania, relacje z ludźmi, a nawet otwartość na nowe doświadczenia. Trudności w jednej sferze nie mają wtedy tak dewastującego wpływu, bo Twoje poczucie własnej wartości ma wiele źródeł i nawet, gdy jedno wyschnie, możesz czeprać z innych. Większe jest także poczucie integralności. Ludzie, którzy budują harmonijne poczucie własnej wartości, zazwyczaj prezentują ten sam lub podobny wizerunek w sferze zawodowej i prywatnej.

Autonomia

Autonomiczność poczucia własnej wartości ma wiele wspólnego z tym, czy kierujesz swoją uwagę ku wewnętrznym wartościom, czy zewnętrznym. Gdy człowiek szuka potwierdzenia swojej wartości przede wszystkim w świecie zewnętrznym, to znów  inwestuje w fasadę. Ważne stają się oznaki pożądanego statusu, oceny i opinie innych.

Tymczasem ktoś, kto rozwija swoje zalety, dba o społecznie wartościowe cechy, wzmacnia siebie, będzie mniej podatny na odrzucenie, krytykę, czy w ogóle negatywne sygnały ze świata zewnętrznego. Powtarzam (często) za Christophem André: wydaje się, że angażowanie poczucia wartości w cele wewnętrzne sprawia, że zyskuje ono większą odporność i solidność.

Koszt

Utrzymanie poczucia własnej wartości – przede wszystkim w tym uproszczonym, wąskim rozumieniu – może kosztować naprawdę wiele wysiłku i energii. Ucieczka przed trudnościami, próba zaprzeczania rzeczywistości, przerzucanie odpowiedzialności na innych – to nie są strategie budowania poczucia własnej wartości, które sprawdzą się w dłuższej perspektywie. Przeciwnie – pojawi się lęk, stres, poczucie niedopasowania.

Przeciwieństwem tego jest „oszczędne“ poczucie własnej wartości; takie, które nie kosztuje Cię za wiele psychicznej energii. Wydarzenia niewielkiej wagi nie wywołują wówczas gwałtownych emocji, łatwo radzisz sobie ze stresem, umiesz oddzielić to, czym trzeba się przejmować od tego, co warto sobie odpuścić, nie czujesz potrzeby tłumaczenia się, krytyka nie ma na Ciebie negatywnego wpływu, nie polemizujesz z nią ani nie uciekasz przed nią, bo umiesz z niej czerpać.

 

Poczucie własnej wartości uodparnia nas na wpływy świata zewnętrznego, krytykę. Właściwie tylko w takiej sytuacji, gdy nie czujemy potrzeby tłumaczenia się, usprawiedliwiania, korygowania działania z powodu takiej czy innej oceny, możemy czerpać zarówno z naszych mocnych stron, jak i słabości.

Tego Tobie, drogi Czytelniku, i mi bardzo życzę.

autorka

Lidia Krotoszyńska

Ekspert wychodzenia z pułapek business & life. Psycholog & psychoterapeuta & businesswomen & mentor. Autorka rewolucyjnego poradnika „Moje słabości są moją siłą”.

      

PRZECZYTAJ TEŻ:

Siła złości

Powodów może być tysiące. Niedzielny kierowca, plama na spodniach, maraton po galerii handlowej, awaria windy, kiedy spieszysz się do pracy, roszczeniowy klient dzwoniący w przerwie na lunch, ulubiony krawat, który zniknął z Twojej szafy bez śladu, czy pies sąsiada...

Ciemniejsza strona miłości

Czy można się uzależnić od miłości? Czym są toksyczne relacje? O tym jak je rozpoznać i jak sobie radzić w takiej sytuacji usłyszycie w audycji „Środek Tygodnia” radia Plus. Wspólnie z Katarzyną Kucewicz odpowiadamy na pytania prowadzącej program między innymi o...

Zielone światło dla emocji

Panowie! Mam dobrą wiadomość. Właśnie opuściliście strefę miejskich korków i zatorów. Możecie zdjąć rękę z klaksonu, poluzować krawat, włączyć ulubioną muzykę. Ustawcie wygodnie fotele, popatrzcie przed siebie. Czeka Was długa, intrygująca podróż. Z odcinkami...

1500 CZYTELNIKÓW

NA TYM FANPAGE. DOŁĄCZ!

200 OBSERWUJĄCYCH

POZNAJ MOJE SŁABOŚCI!

LINKED IN

PROFIL ZAWODOWY

Comments

comments