Galopka myśli i zmian cz. II

Oto druga część fragmentu mojej książki o wychodzeniu z pułapek. Miłego czytania! Pierwszą część możesz przeczytać tutaj

Co uruchamia galopkę myśli i zmian? Między innymi fakt, że niełatwo jest nam być z samym sobą. Tworzenie relacji z samym sobą jest trudne. Często pytam ludzi: co robisz, jak jesteś sam? W odpowiedzi słyszę: Czytam coś w internecie, czytam książki, idę na spacer, dzwonię do kogoś. I okazuje się, że większość ludzi nie ma praktyki bycia ze sobą samym. Zajmuje siebie jakimiś czynnościami, a nie zajmuje się sobą. Wymienione powyżej przykłady raczej wyglądają jak unikanie siebie niż czas ze sobą. Niektórzy mówią: To jest niemożliwe, bo ja nie mam czasu, mam dzieci, pracę i wiele innych spraw, w tym rozwój. Zwany przeze mnie często rozbojem, a nie rozwojem.

Galopka myśli i zmian oraz trudność bądź nieumiejętność bycia ze sobą – powodują, że po jakimś czasie czujemy się wypaleni lub mamy dość, czyli nadmiar. Bywa, że bezrefleksyjnie idziemy za tym, co nam świat niesie, podpowiada, ale jednocześnie krytycznie oceniamy siebie i czujemy, że robimy coś wbrew sobie. Powstają pytania : jak odczepić się od siebie i swoich myśli? Co zrobić by zmienić kolejność,  żeby myśli i zmiany nie rządziły naszymi wyborami, za to, by wybory rządziły naszymi zmianami i myślami?

Nazwałam to ten stan galopką, także dlatego, że widzę na przykładzie zarówno własnym, jak i moich klientów, że będąc w kołowrotku różnych zmian i decyzji – mamy poczucie, że czegokolwiek nie zrobimy, to i tak jest źle i niewystarczająco, i za mało. I że w pewnym momencie znaczenie ma tylko to, co napędza nas do działania, to, co robimy. Ma być bardziej, mocniej, silniej, więcej. Zaczyna się myślenie i działanie destabilizujące, wręcz destrukcyjne. Trudno jest się w trakcie zmian zatrzymać, przynajmniej zwolnić i pochylić nad tym, co przeżywamy. Sprawdzić, czy idziemy w dobrym kierunku i czy rzeczywiście chcemy tego, co robimy. Co dopiero wycofać się… zgroza. Bo za niekończącymi się zmianami jest cudowna kraina „kiedyś” , „jak zrobię”.

Kiedyś tam, czyli w przyszłości, jak coś zrobię – jak schudnę, jak będę z tamtym facetem, jak będę mieć biznes, inną pracę czy więcej pieniędzy to… to będę szczęśliwsza, spełniony itd., itp. To dziecięce, marzeniowe podejście do życia napędza nasze myśli, a w konsekwencji napędza też działanie. Przy czym nie zawsze galopka myśli oznacza galopkę zmian.

Pułapka galopki myśli i zmian związana jest też z tym, że sprzedaje nam się w mediach emocjonalny przekaz i komunikat o tym, że musimy kontrolować, prowadzić, zarządzać, liderować. Że musimy wprowadzać w swoje życie zmiany i tylko dzięki tym zmianom będziemy szczęśliwsi, pełniejsi, będziemy mieć wyższą jakość życia. A prawda jest taka, że zmiany i tak się dzieją i uwaga… toczą. Przyroda wyznacza pewne zmiany. Z roku na rok jesteśmy starsi, czego innego potrzebujemy, inaczej funkcjonujemy, czego innego od nas chce życie. Czego innego my chcemy od życia. I teraz pozostaje pytanie: czy chcemy dogonić czas, czy chcemy wyprzedzić czas, czy też chcemy żyć zgodnie ze swoimi potrzebami i zgodnie ze swoim rytmem. Reagując, po prostu reagując w dogodny i dobry dla siebie sposób…

 

Nie zatrzymam Twoich zmian, ale liczę, że po przeczytaniu tego fragmentu Twoje myśli potoczą się w jakimś kierunku. No właśnie potoczą, a nie pogalopują.

autorka

Lidia Krotoszyńska

Ekspert wychodzenia z pułapek business & life. Psycholog & psychoterapeuta & businesswomen & mentor. Autorka rewolucyjnego poradnika „Moje słabości są moją siłą”.

      

PRZECZYTAJ TEŻ:

Być na plusie

Pierwsze oceny w szkole, rankingi, bilanse nauczyły nas, że przyjemność z liczenia, w tym również na siebie, schodzi na drugi plan, a liderem staje się efekt, osiągnięcie. Na cały proces zaczęliśmy patrzeć przez pryzmat wyniku. Niezrealizowane cele traktowaliśmy jak...

Kobiety sukcesu grają w jednej drużynie!

W świecie biznesu, od wieków zmonopolizowanym przez mężczyzn, kobiety wprowadziły nową jakość. Są przebojowe i silne. Mają odwagę spełniać marzenia, a przy tym mocno stąpają po ziemi. Potrafią używać intuicji, żeby realizować długofalowe cele. Nie boją się ryzykować,...

Czas zbiorów

Projekt goni projekt. Termin zbliża się za terminem. Telefony się urywają. Konieczne są efekty, bo one motywują. Działanie napędza działanie. Potrzebny jest sukces. Trzeba zająć się wszystkim naraz. STOP!   Bywają takie okresy w biznesie, gdzie tempo działań...

1500 CZYTELNIKÓW

NA TYM FANPAGE. DOŁĄCZ!

200 OBSERWUJĄCYCH

POZNAJ MOJE SŁABOŚCI!

LINKED IN

PROFIL ZAWODOWY

Comments

comments